Red Box Soccer League
Join Us
Don't miss

Bartek Wasiluk, najlepszy sędzia lig Red Box, zawodowo – 13 lat w jednej firmie !

1

 Robert Jankowiak

Bartek, zostałeś wygrany zdecydowaną większością głosów najlepszym sędzią obu sezonów lig Red Box w Nowym Jorku, czy to jest dla Ciebie zaskoczenie ?

Bartek Wasiluk

No na pewno jest mi miło

RJ

Wybór jest tym bardziej nobilitujący, że zostałeś wybrany przez uczestników, piłkarzy grających w naszych rozgrywkach.

BW

No to tym bardziej, bo kto lepiej nie oceni pracę sędziego niż ci, dla których się sędziuje. Na pewno jest to zaszczyt i uznanie.

2

RJ

Skąd się wzięło sędziowanie w Twoim życiu ?

BW

Tak, jak większość studentów odczuwałem braki finansowe. Miałem wolne tylko weekendy a ponieważ interesowałem się zawsze piłką nożną, to zapisałem się na kursy sędziowskie w Warszawie. Przez całe studia praktycznie sędziowałem w okręgu warszawskim. Zaliczyłem około 150 meczów.

RJ

Pamiętasz jakąś ciekawą historię z czasów Twojego sędziowania ?

BW

Pamiętam mecz w miejscowości Żerzeń, gdzie na samym początku podpadłem kibicom, dyktując rzut wolny, według nich niesłusznie. No i po meczu, trzeba było wykrzesać resztki sił i uciekać do szatni. To było około 15 lat temu.

RJ

Jak długo jesteś w Nowym Jorku ?

BW

Przybyłem 13 lat temu, w Polsce sytuacja dla młodych ludzi była nie za ciekawa. Tutaj wiedziałem, że się zahaczę, że dostanę pracę. To był mój drugi przylot do USA, poprzedzony krótkim przyjazdem, wtedy mój Ojciec załatwił mi pracę w firmie, w której pracuję do dziś.

RJ

Co to za praca ?

BW

Sprzedaję telefony komórkowe J

RJ

Coś więcej ?

BW

Pracuję w firmie Tramp Communications, największej chyba firmie polonijnej, zajmującej się tą branżą. Firma mieści na Greenpoincie, na skrzyżowaniu Manhattan Ave i Betford Ave.

RJ

Bartek jesteś bardzo skromny, wiem jednak, że masz bardzo dobry kontakt z klientami, co było widać po Twoich rozmowach podczas trwania lig Red Box z uczestnikami.

BW

To prawda, wśród piłkarzy widziałem dużo moich klientów, którym pomagałem rozwiązywać problemy z telefonami, dobierać odpowiednie taryfy.

RJ

Sam tego doznałem i byłem świadkiem Twojej wręcz anielskiej cierpliwości w tłumaczeniu klientom rzeczy absurdalnie prostych. A pytania naprawdę były czasem bardzo dziwne. Do każdego problemu podchodziłeś indywidualnie przez to klienci czuli się usatysfakcjonowani i zadowoleni z dokonanego wyboru.

BW

Myślę, że mój boss Robert Kaczmarski, który jest bardzo fajnym bossem jest ze mnie zadowolony.

3

RJ

Rzadko się zdarza spotkać takie przywiązanie do firmy, 13 lat to szmat czasu. Co Ciebie w tej pracy fascynuje ?

BW

Trzeba być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami technicznymi, daje to satysfakcję, mogąc wiedzę przekazywać dalej. To prawda 13 lat w jednej firmie to na warunki polonijne ewenement.

RJ

Jakie studia kończyłeś w Polsce ? Gdzie pracowałeś ?

BW

Takie jak wszyscy – zarządzanie i marketing J (śmiech) Pracowałem jako telefoniczny konsultant klienta w sieci Era.

RJ

Nie ma już tej firmy.

BW

No właśnie i nie jest to OK, ponieważ Era była marką polską, cenioną, wyrobiła sobie pozycję na rynku. Zresztą mało już jest typowo polskich firm.

RJ

Co robisz w wolnych chwilach ?

BW

Nie mam niestety dużo wolnego czasu, generalnie jeśli tylko mogę to dużo czytam. Tu jest zresztą dziwna sytuacja, ponieważ tu się mało czyta papierowych książek, to można je kupić za 2-3 dolary.

 

Klient obok przy stoliku się wtrąca (rozmawiamy w Starbucks na Greenpoincie) i wtrąca z oburzeniem

„Co Pan mówi, nawet na śmietniku się zdarza znaleźć książki, czasem białe kruki”.

 

BW

No tak, to właśnie świadczy o braku poszanowania dla książek. Nie jestem zwolennikiem cyfryzacji książek, wolę je w tradycyjnej postaci. No bo będzie jak nam kiedyś prąd odetną ? Co ta młodzież wtedy zrobi, brak internetu, facebooka i innych portali – dosłownie dramat.

RJ

To prawda, trzeba czuć książkę czy gazetę, słyszeć szelest kartek, czuć papier. Trochę teraz pytanie z innej beczki, mieszkasz na Greenpoincie ?

BW

Tak, z krótką przerwą na Ridgewood, mieszkam stale na Greenpoincie. Dużo się pozmieniało przez te 13 lat ale na plus. Przez to niestety życie jest tu coraz droższe. Dzierżawy są coraz droższe i będą rosły – stąd odpływ Polonii z Greenpoint na Ridgewood i Maspeth. Takie są realia i przemijanie. Ślady nasze jednak pozostaną.

RJ

Wracając do lig Red Box, jak znalazłeś się w naszej społeczności ?

BW

Pewnego dnia przyszedł do mnie Muraś (Rafał Czerniawski), który jest od wielu lat moim klientem, jak zresztą całą rodzina Czerniawskich i zaczął opowiadać o ligach Red Box. Poszedłem zobaczyć jak to wygląda i mi się spodobało. Działo się coś w sposób zorganizowany, coś nikomu do tej pory się nie udało w sporcie polonijnym. Pewnego dnia dostałem zaproszenie do sędziowania i się zaczęło.

4

RJ

Dawałeś sobie radę ?

BW

Tak ale kondycyjnie nie za bardzo wytrzymałem, doznałem kontuzji i miałem przerwę. Sędziowałem między innymi najważniejszy mecz w sezonie letnim City Skyline – Dynasty.

RJ

Co powiesz o tym meczu ?

BW

Mecz bardzo ciekawy, ciekawa dramaturgia, podkreślam, że gra była czysta, fair play. Dynasty jednak miało mecz pod kontrolą.

Ciekawostką był fakt, że na imprezie kończącej sezon letni zawodnik Dynasty (zapomniałem nazwiska) podszedł do mnie i zapytał mnie czy wszystko w tym meczu było w porządku. Zastanowiło mnie to ale nie mogłem sobie nic przypomnieć. On wtedy mówi, sfaulowałem przeciwnika i należała mi się żółta kartka, uciekłem od razu od Ciebie bo się bałem, że mnie ukarzesz… Wtedy sobie przypomniałem, że doszło do incydentu, musiałem go długo szukać bo mi się schował, zawołałem, podszedł ale ponieważ gra była fair dałem tylko ostrzeżenie słowne. Pochylił głowę, przeprosił i na tej imprezie mówi do mnie:”Jezu jak ja się cieszyłem, że tylko na tym się skończyło”.

RJ

Czyli udało nam się stworzyć spektakle, w którym zawodnicy chcieli grać tylko w piłkę, skupiając się na grze, nie szukając innych wrażeń. Bartek miejmy nadzieję, że uda nam się na wiosnę załatwić boiska w tygodniu, w godzinach wieczornych aby ligę Red Box kontynuować. Na koniec pytanie najlepszy zawodnik ?

BW

Najbardziej mi się podobał zawodnik z Hidden Talents, Damian Bziukiewicz, myślący, potrafiący odebrać, przetrzymać piłkę, grał bardzo inteligentnie, świetne asysty. Ten zawodnik to żywe srebro, ciężko natomiast wyobrazić go sobie w drużynie Dynasty, gdzie cała ekipa była zorganizowana, każdy wiedział co ma robić na boisku, po prostu maszyna do wygrywania.

RJ

Najbardziej wartościowa drużyna, najlepsza ?

BW

Dopóki Hidden Talents się nie rozsypało, robiło na mnie najlepsze wrażenie. Chylę czoła przed Dynasty, która potrafiła z niemiecką precyzją zdobyć każdy wynik. Widać solidne przygotowanie, doświadczenie, umiejętności nabyte w klubach polskich. Młodzież wychowana w klubach czy szkółkach amerykańskich musi się jeszcze dużo uczyć.

RJ

Bartku, dziękuję za rozmowę.

BW

Dziękuję również i pozdrawiam wszystkich sympatyków piłki nożnej w USA i Polsce. Pozdrawiam przede wszystkim moją rodzinę.

 

5

 

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

UA-39429434-1