Red Box Soccer League
Join Us
Don't miss

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z kapitanem drużyny Hidden Talents

248069_10151896134449045_386401375_n

Robert Jankowiak

Dawid Ditrich, twórca, menadżer, bramkarz i kapitan drużyny Hidden Talents, uczestnik dwóch sezonów lig Red Box

Dawid Ditrich

Bardzo dziękuję za zaproszenie do wywiadu. Jestem w USA od 2006 roku, przyjechałem aby odwiedzić rodzinę ale dostałem aby ofertę aby zostać na studiach, wiązało się to z otrzymaniem stypendium. Trener klubu Stony Brook Seawolves  przyszedł akurat na mecz Polonii Nowy Jork, w którym broniłem i zaproponował mi właśnie granie i studiowanie w Stony Brook.

Ale praktycznie cały czas miałem kontakt z Polonią Nowy Jork, ponieważ w przerwach między sezonami mogłem bronić w tym polonijnym klubie. Grałem również w klubie Brooklyn Nets, który występował w lidze PDL. Obecnie bronię barw greckiego klubu NY Greek Americans  w najsilniejszej lidze amatorskiej w Stanach Zjednoczonych, która  ma bardzo dobra opinię. Jest to klub głodny sukcesów, niejednokrotnie wygrywał te ligę.

RJ

Wspomniałeś, że jest to najsilniejsza liga w Stanach, rozwiń może ten wątek.

DD

Najpierw są rozgrywki regionalne. Nie ma ligi ogólno amerykańskiej, ze względu na koszty. Po zakończeniu sezonu, jeśli wygrało się ligę, gra się tak jak w play offach, czyli gra się dalej. Dla porównania drużyny, które wygrywają nasza ligę , zawsze wysoko zachodzą – stąd to moje stwierdzenie, że nasza liga jest najsilniejsza. Biorą też zawsze udział w State Cup , gdzie mają okazję rywalizować z drużynami z MLS, coś na wzór Pucharu Polski i też wysoko zachodzą. To jest liga amatorska ale w momencie jak kończą się ligi zawodowe, to zawodnicy z tamtych klubów mogą grać w klubach amatorskich i dlatego poziom ten się podnosi

RJ

Są to bardzo ciekawe informacje dla kibiców z Polski, którzy nie bardzo znają zasady na jakich to wszystko tu się odbywa, jeśli chodzi o piłkę nożną , nazywaną tutaj soccerem.

RJ

Dawid a jak to się zaczęło, gdzie grałeś w Polsce ?

DD

Jestem wychowankiem Lechii Gdańsk, klubu kultowego dla gdańskich kibiców ale ja miałem okazję trenować i grać w tym czasie, który był dla klubu bardzo ciężki.

Po tych wszystkich fuzjach, jakich doświadczyła Lechia, ludzie mieli dosyć i postanowili zacząć wszystko od nowa, z pełną przejrzystością funkcjonowania klubu aby sponsorzy mogli zobaczyć na co idą pieniądze. Nie było dziwnych transferów i można było organizacyjnie wszystko ogarnąć.

Lechia szła od A klasy do Ekstraklasy rok po roku, wiązało się to niesamowitym zaangażowaniem kibiców i sponsorów. Na początku było bardzo ciężko, kibice praktycznie pomagali piłkarzom, pomagali przy organizacji wyjazdów. W dzisiejszej drużynie pozostał Mateusz Bąk, który tez jest bramkarzem, moim kolegą, przeszedł wszystkie poziomy z Lechią od A klasy do pierwszej ligi. Ostatnio dostał odznaczenie od radnych miasta Gdańsk, za to ,że tak długo spędził czas na dobre i na złe w tym klubie. Miał oczywiście kilka zakrętów w swoim życiu, nieudane przygody z innymi klubami ale wrócił i mam nadzieję ,że spełni się jego marzenie – zakończy karierę w klubie i zajmie się szkoleniem młodych bramkarzy.

RJ

Na koniec Twojego pobytu w Lechii miałeś okazję poznać po raz pierwszy firmę Red Box

DD

Tak, firma RED Box została sponsorem technicznym Lechii Gdańsk, bodajże w 2005 roku, wybudowały wspaniały salon kibica na legendarnym obiekcie Lechii przy ulicy Traugutta. Był to najwspanialszy salon jaki był w Polsce i kibice byli dumni z tego ,że mogli się w nim spotykać, robili sobie zdjęcia itd. Poznałem też pierwowzór rękawic Red Box, które firma zaprojektowała i wyprodukował pod nazwą Jako , w której broniło w swoim czasie 50% polskiej Ekstraklasy.

Również ja i Mateusz. Bardzo się cieszę, że produkcja rękawic Red Box jest kontynuowana, jestem z nich zadowolony, długo wytrzymują i są idealnie dopasowywane, zaproponuję je również moim kolegom, bramkarzom z klubu. Bronię w nich aktualnie teraz.

RJ

No ale w międzyczasie Bundesliga

DD

Tak, dostałem szansę trenowania w klubie Energie Cottbus, który wówczas grał w pierwszej Bundeslidze. Bramkarzem  nr 1 wtedy byłTomislav Piplica , jego miejsce było niepodważalne a w klubie grali m.in. Andrzej Juskowiak, Andrzej Kobylański, Radosław Kałużny – reprezentanci Polski. Bardzo wartościowa przygoda.

RJ

No ale teraz o najciekawszej chyba przygodzie z piłką, czyli udział w lidze Red Box. Grałeś w klubie w Polsce, 1 Bundeslidze, Nowym Jorku ale prawdziwe wyzwanie to prowadzenie drużyny i granie w lidze Red Box. Jak to się stało,że w ogóle zafunkcjonowałeś w lidze Red Box ?

DD

Najpierw dowiedziałem się o lidze Red Box w mediach, z Facebook, gazet polonijnych, potem opowiadał mi o przedsięwzięciu Rafał Czerniawski – mój przyjaciel. No i przede wszystkim znałem ligi Red Box z Polski, wiedziałem, że to jest doskonała organizacja – spotkałem się z ligami Red Box w Gdańsku., to nie było tak, że przychodzi ktoś z ulicy i cos organizuje, tylko jest to sprawa poważna. Hasło Red Box w Polsce coś znaczy – nie ma ściemy. W każdym klubie, w którym trenowałem i  wychodził zawodnik w koszulce bawełnianej Red Box i wszystko było jasne – pełne profi. Skojarzenia były pozytywne. Teraz była kwestia jak drużynę złożyć i zgłosić do rozgrywek. Trafiony był okres bo akurat skończyły się rozgrywki ligowe w nowym Jorku.

RJ

Pozwól, że przerwę, powiedziałeś w dobrym okresie zaczęły się rozgrywki… 20 kwietnia przecież to pełnia rozgrywek ligowych w Europie ?

DD

Tak, rzeczywiście w Europie wchodzi w bardzo ważną fazę rozgrywek, decydującą o układach w tabeli, tu w kwietniu praktycznie wszystko jest pozamiatane. M.in. myśmy nie załapali do play offów ( z Polonią Nowy Jork) i dlatego zawodnicy grający w klubach mogli spokojnie brać udział w lidze Red Box. Grali zawodnicy Polonii, Stali Mielec, Gwardii Nowy Jork czyli zawodnicy najważniejszych klubów w Nowym Jorku. Zdarza się ,że jak klub dojdzie do finałów wspomnianych play offów, to grają ten finał w czerwcu ale to jest rzadkość.

RJ

Ale wróćmy do ligi Red Box i genezy powstania zespołu Hidden Talents (nazwa zaczerpnięta z nazwania zespołu , który sugerował Waldemar Palacz, członek team Red Box w Polsce- Ukryte Talenty, chłopakom, którzy nie wiedzieli jak się nazwać)

DD

Sprawa wyszła trochę przypadkowo, bo miał powstać jeden zespół ale Muraś (Rafał Czerniawski) został poproszony o pomoc dla chłopaków z New Jersey – White Eagles, żeby ich wspomóc zawodnikami i tak powstały dwie drużyny. Znajomi i koledzy grali w dwóch różnych zespołach, wszystko sobie wyjaśniliśmy, niedomówień nie było. Ale niesmak pozostał J. Oczywiście żartuję i pozdrawiam Murasia, który serce włożył w organizacje lig Red Box w Nowym Jorku.

RJ

Jesteś bramkarzem  i to dobrym ale patrzymy  razem  z Julią Chudecką, która pomagała przy organizacji ligi, zanim musiała wrócić do Polski, a tu biega jako napastnik z rozwianym włosem, prawie dwumetrowy bramkarz i strzela bramki

DD

Tak , niestety niektóre mecze nam nie wychodziły, człowiek się trochę frustrował i wychodził w pole trochę chłopakom pomóc, zmotywować, żeby pokazać , że nawet bramkarz może strzelić bramkę, no i udało się bramki strzelić ,parę asyst. Fajnie bo mogłem się poruszać i dla zdrowia mi to wyszło.

RJ

Można powiedzieć ,że byłeś pierwowzorem dla Artura Boruca, który dowiedział się ,że strzelasz bramki i sam pokazał, że można i to na  treningu Reprezentacji.

DD

Dokładnie, pomogło również to ,że boiska w lidze Red Box są mniejsze i jest łatwiej atakować i się cofać, mogłem z pozycji bramkarza atakować i strzelać bramki. Chciałbym tutaj też wspomnieć tez o piłkach jakimi gramy, są rewelacyjne, ta świadomość, że gra się piłkami Adidasa z Champions League, motywuje do grania. Dla mnie jako bramkarza piłka dobrze siedzi, jest wprawdzie trochę nieprzewidywalna ale o to chodzi w tym wszystkim. Jeśli chodzi o jakość , jest inne czucie tej piłki, jest to luksus granie taka piłką, tutaj w Nowym Jorku nikt nie gra się takiej klasy piłkami – klasa światowa.

RJ

Co zapamiętałaś fajnego, ciekawego z rozgrywek lig Red Box ?

DD

Pamiętam  takie zdarzenie tylko nie wiem czy mogę opowiedzieć …..

RJ

Dawid śmiało

DD

Z racji tego ,że koncepcja budowania drużyny się rozsypała, zaczęli trafiać do nas ludzie przypadkowi, często dosłownie z ulicy. Pewnego dnia przed meczem podeszło dwóch Amerykanów i spytali się czy mogą grać w zespole, ucieszyłem się , bo nie było ludzi do zmiany. Poszli się rozgrzewać ale dochodzi do meczu, patrzymy  a ich nie ma….. Ale przyszli kulturalnie i przeprosili, że nie mogą zagrać, jednak nie czują się na siłach – byli albo po takiej imprezie albo w trakcie lub coś zażywali, że widząc piłkę poczuli zew krwi ale po przebiegnięciu paru metrów zdali sobie sprawę ,że same chęci nie wystarczą. Pamiętajmy ,że graliśmy w soboty wieczorami. No były takie momenty, że chłopaki pozapominali butów wziąć , grali w butach np. koszykarskich. A i taka fajna historia, że chłopaki przyjechali z Polski na mój ślub i prosto z lotniska przyjechali na boisko na mecz.

RJ

Coś niesamowitego, prosto z samolotu, przecież tyle godzin samolotem, zmiana czasu, aklimatyzacja ?

DD

Nawet nie zdążyli się rozpakować a już ruszali na ligę Red Box, mieli trochę kłopotów z koncentracją , bo tu mają grać a tam  rozświetlony Manhattan. Dostali lekkiego skręcenia szyi. Wrażenia mieli niesamowite. Dodam, że znali ligę Red Box, grali w Gdańsku

RJ

Po niezbyt udanej wiośnie, wyciągnęliście wnioski i przygotowałeś nowy zespół ?

DD

Staraliśmy się zebrać zespół aby stworzyć konkretnego. Zaprosiłem kolegów ze szkoły, znajomych, mojego siostrzeńca Damiana Bziukiewicza, który grał na Uniwersytecie, pokazaliśmy w paru meczach naprawdę dobrą piłkę, pokonaliśmy jako jedyni późniejszego Mistrza Dynasty ale później nie wszyscy mogli grać.

RJ

Tak, długo utrzymywaliście się w czołówce, media donosiły o czarnym koniu rozgrywek, niespodziewanym liderze tabeli ale chyba zaważyła sprawa Twojego ślubu ?

DD

No, również absencja Radka Kaszuby i w sumie nieudany transfer do Londynu Michała Kalety J Oblał testy. Bez Michała było ciężko. No i mój ślub.

Data była ustalona wcześniej akurat tak pechowo , na jeden z ostatnich weekendów ligi, na slub byli zaproszeni moi przyjaciele z drużyny i z innych zespołów grających w lidze

RJ

Tak, wtedy cała kolejka była przełożona na feralny świąteczny weekend

DD

Próbowałem wszystkiego, przełożyć datę ślubu, zmienić wiarę , wypruwałem sobie flaki aby wszystko zagrało. Niestety siła wyższa…. J

Tak naprawdę to zaważyły dwie porażki pod rząd, pechowa z White Eagles i zasłużona z Intersystems, z którym prowadziliśmy 2:0 aby przegrać 2:3. Szacunek dla przeciwnika. Wtedy wszystko siadło, padła atmosfera.

RJ

Podsumowując, uważasz ,że druga połowa kwietnia to dobry termin na rozegranie ligi wiosennej Red Box ?

DD

Tak , na pewno, my na pewno przystąpimy zmotywowani, mamy o co walczyć. Fajnie jakby się znalazł sponsor dla naszej drużyny aby opłacił wpisowe, będzie sympatycznie, potencjał jest

RJ

Twoja najlepsza interwencja ?

DD

No parę akcji dobrych było…. Ale jestem skromny J

Pamiętam  mecz z ligi letniej z drużyną Adam’s, mocno przebudowaną i dwie moje interwencje – obronione dwa kolejne strzały na bramkę z dwóch metrów. No i moje akcje z przodu, które robiłem

RJ

Dawid, rozmawiamy przed Twoim meczem , na pięknym obiekcie Met Oval, z kim gracie ?

DD

Szczerze mówiąc nie wiem, jestem zmotywowany na każdy mecz, przeciwnik nie ma dla mnie znaczenia, daję z siebie na 100 % w każdym meczu.

Dziękuję za wywiad, pozdrawiam wszystkich zawodników Hidden Talents, tych co się przyczynili do sukcesu (3 miejsce w 1 lidze Summer Red Box) i tych co się nie przyczynili a tylko byli, organizatorów czyli firmę Red Box, Radio Rampa, ligi Red Box w Polsce, zwłaszcza ligę w Trójmieście, fanatyków piłki nożnej no i przede wszystkim moją żonę Courtney.

 

Drużyna Dawida grecka drużyna NY Greek Americans pokonała irlandzką ekipę Barnstonworth Rovers FC 3:1

 

WP_20131013_021

Dawid-Ditrich

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

UA-39429434-1